Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl
No i doczekaliśmy się :) Były porządki, pieczenie ciast, wspólna drzemka z Małą, potem kolacja i.... Mikołaj! Kiedy wypatrywaliśmy Mikołaja przez okno, ten sprytnie podrzucił prezenty pod choinkę i uciekł.
Zosia dostała:
rękawiczki z jednym palcem ("O, PANI ANETA SIĘ UCIESZY!" - przedszkolanka prosiła, żeby dzieci miały rękawiczki z jednym palcem)
saszetkę z Hello Kitty ("NIE ZAGLĄDAĆ, TO MÓJ SEKJET W SLODKU")
piżamkę i słodycze ("WOW")
foremki do ciastoliny w kształcie literek i cyferek ("LITELKI I CYFELKI! BĘDZIE OBJUS")
drewniany zestaw kuchenny - duża deska do powieszenia na ścianie, a na niej powieszone: mała deska, tłuczek, mieszadełko, wałej i młotek (tu komentarza, oprócz dzikiej radości i godzinnym stukaniu młotkiem w deskę, nie było)
Później ciasto, śpiewanie kolęd i zabawa do późna. Zosia w tej chwili jest jeszcze mocno aktywna, mimo gorączki (udało nam się zmierzyć temperaturę - 38,3C)
Efekt śpiewania kolęd - poniżej:
http://www.youtube.com/v/zu5kRk9TYNc
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów
Świetnie śpiewa malutka :)