Jestem wzruszona. Narysowałam Zosi kotka i ona wiedziała, że to kot ("łoł-łoł"), pokazała, gdzie kotek ma uszy, gdzie nos itd... A ja przecież nie umiem ładnie rysować!
Dzisiaj musiałam na moment skoczyć na uczelnię. A że koło w wózku się zepsuło (poszła dętka, która mimo łatania nadal puszcza powietrze), musiałam się zdecydować na inny środek transportu małej. Chciałam sanki, ale chodniki w większości są już czarne, więc taka opcja została odrzucona. W tej sytuacji spakowałam Zośkę do nisidła turystycznego i w drogę. Trochę marudziła, ale jakoś wytrzymała - coś jej było niewygodnie. Z powrotem już było ok.
W pracy mała chodziła po laboratorium i otwierała każdą szafkę, a jak widziała zlew, to kazała sobie myć rączki - ostatnio nauczyła się myć samodzielnie i teraz pokazuje, że umie. No cóż... taki wiek, że mały kroczek jest wielkim sukcesem małego człowieczka. Dobry humor się skończył, jak wsadziłam ją do nosidła - strzeliła takiego focha, że nawet nie spojrzała na zaczepiających ją ludzi (a wszystkich zna). W domu usiadła na sanki i nie chciała się ruszyć ("brum-brum"), więc postanowiłam z nią wyjść po obiedzie do parku. Niestety, w parku też już było mało śniegu, więc za dużo to sobie nie pojeździła. Ale górkę zaliczyła :)
Ostatnio z radością obserwuję jej komunikowanie się z otoczeniem. Dzisiaj nie odpowiadała jej muzyka z radia, to pokazała na głośniki, "pokręciła żarówki" (kręci rączką w ten sposób, jak tańczy) i z niezadowoleniem kręciła głową na nie. Jak muzykę zmieniłam - było ok. Jak chce coś dostać, to pokazuje na to i mówi "datu", co oznacza "daj to" . No i wyraźnie pokazuje swoje niezadowolenie - krzyczy, rzuca się na podłogę i ostatnio zaczyna rączką za barszo machać (ale to jeszcze gaszę mówiąc "cacy-cacy" i wtedy już nie bije, tylko głaszcze).
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów
:) moja mała też już pokazuje co potrafi:) a najbardziej lubię kiedy tańczy:)